Brak koła zapasowego w nowym aucie? Co zrobić, gdy zestaw naprawczy nie wystarcza

W wielu nowych pojazdach producenci stawiają na oszczędność miejsca. To właśnie dlatego coraz częściej obserwujemy rezygnację z kół zapasowych wożonych w bagażnikach samochodów. Ich miejsce zastępują zestawy naprawcze w formie specjalnych preparatów, które zaklejają uszkodzenie od środka.

Pixabay/Autor: Mylene2401

Zadaniem zestawu naprawczego jest załatanie uszkodzenia, aby umożliwić powolne przejechanie kilkudziesięciu kilometrów i dotarcie do warsztatu w celu przeprowadzenia naprawy właściwej lub wymiany opony. Czasem uszkodzenia są jednak na tyle poważne, że zestaw naprawczy w niczym nie pomoże. Pozostaje więc wezwanie pomocy.

Uszkodzenie ogumienia a pomoc drogowa

Gdy dojdzie do uszkodzenia opony, przy którym zestaw naprawczy jest bezużyteczny, można wezwać pomoc drogową. Takie firmy zajmują się nie tylko wymianą kół na zapasowe (o ile mają do nich dostęp i są je w stanie szybko przewieźć na miejsce awarii), ale w skrajnych przypadkach odholują pojazd do serwisu stacjonarnego. Rozwiązanie to jest jednak dość kosztowne i czasochłonne.

Mobilne serwisy ogumienia i ich profesjonalne wsparcie

Opcją alternatywną dla pomocy drogowej jest mobilna wulkanizacja. Takie firmy udzielają fachowego wsparcia z dojazdem we wskazane miejsca. Ich oferty obejmują następujące działania:

  • awaryjna i sezonowa wymiana samych opon lub całych kół wraz z felgami,
  • profesjonalne klejenie uszkodzonych opon,
  • kontrola ciśnienia powietrza i pompowanie kół,
  • sprawdzanie stanu i wymiana wentyli,
  • profesjonalne wyważanie.

Takie firmy zatrudniają wykwalifikowanych fachowców oraz korzystają ze sprzętu przystosowanego do działań mobilnych i z własnych źródeł zasilania. Dzięki temu wykonują w terenie usługi takie same jak firmy stacjonarne. Korzystanie z takich ofert to duża oszczędność czasu i wygoda. Po skutecznej naprawie można bowiem od razu ruszyć w dalszą drogę.